Śmierć generała Mirosława Hermaszewskiego poruszyła nas wszystkich. Był wielkim przyjacielem Centrum Badań Kosmicznych PAN, oraz o czym niewielu wie, powodem powstania naszego instytutu. Gdy okazało się, że Polak otrzymał szansę lotu w kosmos, co wymagało wsparcia ze strony rodzimych instytucji naukowo-badawczych, prezydium Polskiej Akademii Nauk zdecydowało o scaleniu rozrzuconych jednostek zajmujących się badaniami kosmosu i nadaniu im nazwy Centrum Badań Kosmicznych PAN.
Centrum zostało powołane do życia w 1976 roku. Dwa lata później Mirosław Hermaszewski, w skafandrze z orzełkiem na piersi, poleciał w kosmos statkiem Sojuz-30 i na zawsze zmienił historię Polski i Polaków. Przede wszystkim sprawił, że do dziś dzierżymy zaszczytny tytuł czwartego narodu w kosmosie. Poza tym rozpalił umysły i marzenia tysięcy. Wielu pracowników Centrum Badań Kosmicznych PAN zajęło się badaniem kosmosu, ponieważ w dzieciństwie widzieli Polaka, który w ten kosmos poleciał. Jego wyczyn był dla nas wszystkich tym, czym dla Amerykanów lądowanie na Księżycu misji Apollo 11. Oni mieli Neila Armstronga i Buzza Aldrina, my Mirosława Hermaszewskiego.
Wspomniana kapsuła Sojuz-30, jak i skafander z orzełkiem na piersi, są dziś własnością Centrum Badań Kosmicznych PAN. Zostały nam przekazane, abyśmy pamiętali skąd się wywodzimy i gdzie powinniśmy dążyć.
W mieniu pracowników Centrum składam szczere kondolencje rodzinie i bliskim Mirosława Hermaszewskiego. Będzie nam bardzo brakowało jego wsparcia w trudnych chwilach, humoru, jego barwnych wspomnień o kosmosie i wzruszających opowieści ze spotkań w gronie astronautów i kosmonautów; jego wielkiego daru popularyzacji wiedzy o kosmosie, przede wszystkim o naszym, polskim kosmosu. Był znakomitym gawędziarzem, którego narracja celnie trafiała do młodszego i starszego pokolenia. Generał i kosmonauta Mirosław Hermaszewski był wspaniałym, ciepłym, przyjacielskim i pełnym życia człowiekiem.
Prof. dr hab. Iwona Stanisławska, dyrektor Centrum Badań Kosmicznych PAN