13 listopada 2025 r. instrument GLOWS, zbudowany w Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk (CBK PAN), zarejestrował swoje pierwsze światło w przestrzeni kosmicznej. GLOWS jest jednym z dziesięciu eksperymentów misji NASA Interstellar Mapping and Acceleration Probe (IMAP), która obecnie znajduje się już w pobliżu punktu libracyjnego L1 i przygotowuje się do wejścia na orbitę operacyjną.
Polski wkład w misję NASA
GLOWS (Global Solar Wind Structure) to fotometr przeznaczony do pomiarów promieniowania Lyman-alfa i obserwacji helioglow, czyli fluorescencyjnego świecenia międzygwiazdowego wodoru wewnątrz heliosfery, wzbudzanego przez promieniowanie słoneczne. Instrument został zaprojektowany, zbudowany i zintegrowany w CBK PAN, a finansowanie zapewniło Ministerstwo Nauki na mocy porozumienia między Polską a NASA.
Celem naukowym GLOWS jest odtworzenie struktury szerokościowej wiatru słonecznego. Instrument wykonuje dzienne pomiary jasności helioglow, skanując szerokie koło na niebie w pobliżu Słońca.
Pierwsze pomiary – pełna zgodność z oczekiwaniami
Pierwsza krzywa blasku uzyskana 13 listopada oraz późniejsze dzienne pomiary wykazały bardzo dobrą zgodność z przewidywaniami modeli WawHelioGlow i WawHelioIon, rozwijanych w CBK PAN. Widoczne są zarówno sygnały helioglow, jak i przewidywane jasne gwiazdy.
— „Najważniejsze jest to, że GLOWS świetnie widzi poświatę heliosferyczną, a tło pozagalaktyczne prawie nam nie przeszkadza – dokładnie tak, jak zakładaliśmy. To potwierdza, że instrument działa zgodnie z parametrami projektowymi”— mówi dr hab. Maciej Bzowski, kierownik eksperymentu GLOWS.
Instrument spełnia wszystkie kluczowe założenia konstrukcyjne:
• wysoka rozdzielczość pozwala z łatwością identyfikować gwiazdy i inne zwarte źródła,
• wąskie pasmo obserwacyjne skutecznie odcina tło spoza heliosfery,
• czułość minimalizuje szumy i zapewnia wysoką jakość danych.
Niespodziewany gość – kometa C/2025 K1 (Atlas)
Na pierwszej krzywej blasku zespół zauważył również nieoczekiwane źródło światła.
— „W miejscu, w którym pojawił się sygnał, nie ma żadnej jasnej gwiazdy. Zauważył to dr Marek Strumik. Co więcej, obiekt zniknął po kilku dniach, znacznie szybciej niż zniknęłaby nieruchoma gwiazda. Sprawdziliśmy – GLOWS zobaczył kometę C/2025 K1 (Atlas)” — wyjaśnia dr hab. Bzowski.
— „W świetle widzialnym to obiekt dziesiątej wielkości gwiazdowej, ale nasz instrument zarejestrował ją bardzo wyraźnie. To świetna wiadomość – oznacza, że w przyszłości możemy oceniać tempo produkcji wody nawet w kometach słabo widocznych z Ziemi, jeśli tylko wejdą w nasze pole widzenia” — dodaje.
Co dalej?
GLOWS znajduje się obecnie w fazie commissioningu, a zespół pracuje nad optymalizacją ustawień instrumentu. Zakończenie tej fazy zaplanowane jest na koniec stycznia 2026 r., po czym GLOWS rozpocznie pełny program naukowy, równolegle z innymi eksperymentami IMAP.